Znowu pada, wszędzie jet mokro. Ludzie nie chcą wychodzić, niektórym odechciewa się chęci do życia. Ja jednak lubię taką pogodę, jest nieco melancholijnie. Bardzo mi pasuje taki klimat. Nie żebym uwielbiała cały czas się zamartwiać, po prostu według mnie deszcz ma coś w sobie. Siedząc sobie teraz przed komputerem trafiłam na eioba.pl na fajny artykuł z kawałami - http://www.eioba.pl/a/3bhr/wakacyjny-misz-masz - . Idealne na takie deszczowe wieczory. Swoją drogą zastanawia mnie czasem moja naiwność.
Od zawsze interesowała mnie magia, ezoteryka, ogólnie to, co nieodgadnięte. Jakiś czas temu trafiłam na stronę pewnej osoby, która podawała się za wróżkę Tarę. Wysłałam zgłoszenie na darmową wróżbę. Później pojawiła się oferta kolejnej, bardziej profesjonalnej. Z tym, że teraz miało to kosztować 200 zł (dokładniej 199). Skombinowałam te dwie stówki, chociaż przyznam - nie było to łatwe. Po pewnym czasie zorientowałam się, że to jakieś oszustwo. Poszukałam trochę w internecie i okazało się, że do wszystkich przychodziły identyczne informacje. Bardzo łatwo dałam się oszukać. Być może zaślepiło mnie to, iż bardzo chciałam poznać swoją przyszłość. Zresztą ... nieważne. Jak ktoś kiedyś trafi na taką stronę, to nie radzę się nią w ogóle zajmować. A co do moich postępów w ćwiczeniach, to od pierwszego napisanego tu artykułu ćwiczyłam zaledwie 2 razy. A minął już miesiąc... A pal licho, nie wiem, co będzie dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz